piątek, 30 marca 2012

Ratujmy Polski Mailing!

 

Pierwszy mailing wysłano 1 maja 1978 roku. Nie znano wtedy pojęcia mailing ani spam, choć treść owego stanowiła zwykły myślowy śmietnik. Pojęcie spamu pojawiło się w 1985 roku, trzy lata później do grup usenetowych trafiają hurtowo maile nie zawierające nic poza widzi mi się piszącego. Co się dzieje kilkadziesiąt lat później, czyli teraz?


Wciąż maile, jakie otrzymujemy na swoje skrzynki pocztowe, zawierają w sobie masę błędów, lub są  spamem. Jedyną ich zaletą jest to, że na ich produkcję nie marnuje się drzew.
Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tyle niskiej jakości maili reklamowych trafia do naszych skrzynek pocztowych i czy przyjdzie czas, kiedy ten proceder umrze, to muszę Cię rozczarować. Mailing jest wciąż najtańszą formą promocji w internecie i nigdy nie zostanie usunięty. Z jakością maili reklamowych jest jak było na początku. I tak też pozostanie.

Internauci wciąż godzą się na tak niskiego szczeblu przekaz marketingowy. A póki społeczeństwo cyberprzestrzeni nie wyrobi sobie lepszego gustu, dopóty śmieciowe wiadomości będą nas bombardować swoją głupotą. Z tym jest podobnie jak z piwem. Możesz gustować w ciemnych, markowych irlandzkich piwach, cenić sobie popularne browary dostępne w każdym spożywczaku i spożywać tanie piwa z dyskontu, jeśli na nic innego nie starcza w danym dniu miesiąca...

Czytaj cały artykuł na : Ratujmy Polski Mailing

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz